Galeria

Kontakt

na masaże umawiamy się
telefonicznie

Danusia 502 78 29 76
Jurek 502 25 66 69

manawa@manawa.pl
jerzy@manawa.pl

Najbliższe kursy

  1. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0119)

    09.01.2019 - 13.01.2019
  2. PeLoHa w Warszawie (0219)

    08.02.2019 - 10.02.2019
  3. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0319)

    06.03.2019 - 10.03.2019

Księga gości

Witamy naszych Gości i zapraszamy do wpisywania się do księgi.

 
 
 
 
 

 
 
 
* pola obowiązkowe
Adres e-mail nie będzie opublikowany.
For security reasons we save the ip address 52.91.90.122.
We reserve our right to edit, delete, or not publish entries.
Ania Dublin 24 czerwca 2013, 11:35

Serdecznie dziekuje za mozliwosc uczestniczenia w warsztatach Lomi Lomi Nui z Susan. Za kazdym razem sa one dla mnie wielka niespodzianka i radoscia. Niespodzianka, bo nigdy nie wiem, co mnie tam spotka. Radosc jest chyba oczywista. Jest to czas Swiety. Czas, w ktorym ucze sie siebie i ludzi na nowo. Pelen szacunku i milosci. Wiary,ze wszstko dzieje sie po cos i ma swoje wytlumaczenie. Czas otwierania i uswiecania siebie samej. Po kazdych warsztatach wracam lepsza, spokojniejsza, piekniejsza i jakas taka bardziej swoja wlasna i jeszcze bardziej prawdziwa. Jestescie fantastyczni i Wasze opowiesci przy posilkach sa zaskakujace,niewyczerpane i cieple. I Wy i Susan jestescie jak Wisienki Na Torcie. Wracam do Domu i zabieram ze soba te obrazy i dzwieki i uczucia i sa dla mnie jak cieply koc zima. Wystarczy je przywolac w mysli i wszystko to wraca i jest tuz obok pomagajac w zyciu codziennym materializowac i kreowac swoja rzeczywistosc zgodnie ze swoja wola ale z szacunkiem dla wszystkich istot nas otaczajacych i dla dobra nas wszystkich. Ucze sie jak w codziennosci podazac za Swoim Glosem i jestem Wam wdzeczna,ze po kazdych warsztatach staje sie on glosniejszy i coraz mniej zbywalny. Do zobaczenia na najblizszych Mahalo Nui, warsztatach :) Ania z Dublina

Ania 28 maja 2013, 11:21

Skończyłam kurs kilka miesięcy temu, ale nadal myślami wracam do tego czasu, miejsca, ludzi i dużej dawki cennej wiedzy. To był cudowny czas spędzony w cudownym towarzystwie. Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałości, które otrzymałam od Was.

Ewa G. Tor 17 października 2012, 14:40

Wróciłam z październikowych warsztatów z Nieznanic przepełniona radością, lekkością,śmiechem- po prostu Szczęśliwa!!! Warsztaty te dają możliwość poznania wspaniałych ludzi, odnajdują się bratnie dusze... Jest wiele okazji, by skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością, by uczyć się przy tzw. okazji. Energia zbudowana przez nas wszystkich, w tempie geometrycznym wznosiła nas do góry. Jestem zaszczycona tym, że mogłam wziąć udział w tym warsztacie, rozwinąć się, zaznać wielu wzruszeń i stać się lepszym i bardziej wyrozumiałym człowiekiem. KOCHAM WAS - Ewa

Magda 14 października 2012, 21:35

Danusiu, Jurku, piszę na gorąco w dniu zakończenia kursu, słucham sobie muzyki hawajskiej i czuję się wyróżniona, że byłam na Waszym kursie. Zapewnił mi on zaspokojenie dwóch ważnych dla mnie potrzeb: rozwoju i równowagi. Czuję , że przeskoczyłam na inną linię życia :) a przede mną wszystko co najlepsze :) bardzo Wam dziękuję i do zobaczenia. Magda

IWONA 26 września 2012, 19:53

"Owocowa lomisia" podzieliła się ze mną wrażeniami po warsztatach prowadzonych przez Danusie [ Jerzego,cyt "WCZORAJ WRACAŁAM DO DOMU Z PRZYKLEJONYM UŚMIECHEM:) CO CHCIAŁAM WYPROSTOWAĆ USTA,TO SAME WYGINAŁY SIĘ W ŁÓDKĘ DO GÓRY:)) W KOŃCU STWIERDZIŁAM,ŻE JAK TAK RADOSNIE DUSZY,TO NIECH SIĘ ŚMIEJE:)PATRZĘ W LUSTRO I MAM WRAŻENIE,ŻE DOKONANO NA MNIE OPERACJI PLASTYCZNEJ". Po przeczytaniu wiadomości uświadomiłam sobie,że"JA też tak mam-chyba byłyśmy w tej samej "KLINJCE" !!! Faktycznie "klinika" gwarantuje fantastyczną opikę,terapię śmiechem i szybki,naturalny powrót do zdrowia:)) Pozdrowienia dla WSZYSTKICH LOMISIÓW

Robert 17 września 2012, 09:44

spokój, ciepło, szacunek

ukasz 16 sierpnia 2012, 17:17

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie zdobyte tu informacje. Świat energetyczny to dość skomplikowana sprawa jak widzę.

Paulina 12 marca 2012, 18:09

W DUCHU ALOHA RODZICE LOMISIÓW DANUSIA I JUREK, TYLE MIŁOŚCI OD NICH SIĘ CZUJE, UCZĄ SWYCH UCZNIÓW WIECZORY I RANKI, ŻYCIA, DOTYKU I WIECZNEJ SIELANKI, SZCZĘŚCIEM I WIEDZĄ NAS OBDARZAJĄ, ZA TO ICH WSZYSCY MOCNO KOCHAJĄ, DLA MNIE TO BYŁA PODRÓŻ W NIEZNANE, BYŁ PUSTY JEST PEŁNY MÓJ WIEDZY DZBANEK, ZA TO WAM BARDZO MAHALO DZIĘKUJĘ, DO ZOBACZENIA MOCNO CAŁUJĘ. Z wyrazami wielkiego szacunku i miłości, za wszystko co mnie u Was spotkało, za wspaniały krąg, za zrozumienie, za wielką uwagę, za szczerość i okazane serce, za moje życie od teraz – MAHALO Paulina Karczmarek

Kasia K. Białystok 28 listopada 2011, 17:50

Witam, Danusiu i Jerzy chcę wam podziękować za chwilę spędzoną w dniach 28-30.X na kursie masażu PeLoHa we Wrocławiu. Minął m-c, a w moim życiu już zaistniało dużo zmian . Zdążyłam "zarazić" masażem wiele osób. Otworzyły się przede mną nowe możliwości, życie nabrało kolorów. Dziękuję Wam za opiekę w czasie kursu i za przekazanie swoich umiejętności. Jestem wam wdzięczna. Mam ochotę jeszcze się z wami spotkać. Pozdrawiam ciepło – Kasia

Magdalena 7 września 2011, 20:13

Danusiu, Jurku, dziękuję za warsztat dla absolwentów w Lipowie. Z całego serca i z całego ciała. Bardzo się cieszę, że na nim byłam, otrzymywałam Waszą uwagę i troskę, doskonaląc się w masażu, masowałam ciała zanurzona w energii aloha, relaksowałam się w pięknym domu w Lipowie i w świetnym towarzystwie innych Lomisiów. Spędziłam te kilka dni w harmonii dawania i otrzymywania, sukcesów i wyzwań. Kropką nad i był spływ kajakiem Krutynią, cudownie było doświadczyć, jak ta rzeka niesie. Zabrałam to doświadczenie ze sobą i niesie mnie moją drogą, przez moją wyjątkową codzienność. I uwielbiam wspominać te chwile, kiedy po sesji wykonanego masażu, myjąc stoły dla następnych ciał, pełnymi i czystymi głosami i zgodnym chórem śpiewaliśmy "Jesteśmy na wczasach...". Tak! To było jak wczasy :) Gorąco polecam! Ja powtórzę na pewno.

Marcin 2 lipca 2011, 01:19

Ten wpis jest podziękowaniem dla Danusi i Jerzego za wspaniałą energię, którą mi podarowali. Spotkałem ich w przełomowym dla mnie okresie i otrzymałem w prezencie dużo więcej niż mogłem sobie wyobrazić. Poprzez otwartość, odwagę i poddanie się swobodnemu przepływowi życia przez mój świat rozpocząłem nową przygodę… Dziękuję

Krzysiu 31 maja 2011, 22:15

Pieknie dziekuję, za poznanie Was Danusiu i Jureczku. Jesteście doskonałymi nauczycielami, masażu i podejścia do życia. DZIEKUJE! Krzysiu

Lila 20 lutego 2011, 16:33

Aloha Danusiu i Jerzy,moi duchowi Mistrzowie! Aloha wszyscy, zjednoczeni w kręgu świętego dotyku! Pod uważnym i czułym przewodnictwem dwojga pięknych dusz,my,adepci sztuki masażu Lomi Lomi Nui byliśmy dla siebie wzajemnie- raz nauczycielami-raz uczniami.Żadne spotkanie w Brzozówce nie było przypadkowe.Każdy,nawet z pozoru zdawkowy,kontakt niósł jakaś lekcję do przepracowania.W pełni można to ocenić dopiero z pewnej perspektywy.Bo to,co zostało zainicjowane podczas kursów Lomi Lomi Nui a także przepojonego łagodnością, polinezyjskiego masażu ciążowego - nadal trwa.Dzięki Danusi i Jerzemu wybraliśmy się na swoistą wyprawę życia ,w głąb samych siebie.Ja, muszę odnależć moje własne Hawaje.Dzięki zasadom Huny poznałam już azymut.Wszystkim samotnym ,dzielnym żeglarzom życzę pomyślnych wiatrów ! Lila

Ela Glaser-Schuhl 27 stycznia 2011, 19:32

Kochana Danusiu i Jurku, jaka radość znowu Was spotkać, i patrzeć, jak z uważnością i miłością wprowadzacie następnych poszukujących w tajniki dotykania ciała tak, aby dotknąć duszy.... I spojrzeć w głąb siebie, wydobywając to, co najlepsze, a czasem utajone. I jednym dotknięciem docierać do serca drugiego człowieka. Znowu, tak jak na moim pierwszym kursie PeLoHa, miałam ochotę wszystkich obejmować. Świat jest pełen aniołów z niewidzialnymi skrzydłami... a i te piszczą z radości, przypominając sobie, że mają ciała, które za sprawą PeLoHa mogą choć na chwilę spocząć w Świątyni Światła. Teraz marzę sobie o kursie lomi lomi nui … Ściskam Was mocno Ela

Lidia i Andrzej 25 stycznia 2011, 21:51

Spotkanie Wami - Danusiu i Jurku - i masażem PeLoHa, którego uczycie jest prawdziwie magicznym przeżyciem. Dziękujemy Wam za przekazywanie najwięksego Daru - Daru Dotyku Miłości i Światła, który przeobraża nie tylko nasze ciała ale przede wszystkim serca i dusze! Czynicie świat piękniejszym i lepszym, a my jesteśmy Wam wdzięczni, że mamy teraz nowy sposób by obdarzać bliskich jeszcze większą miłością i uwagą!!! Masaż wprowadza niezwykłą harmonię zarówno dla tego kto jest masowany jak i dla osoby wykonującej ten niezwykły masaż. Uwielbiają go również dzieci! Dziękujemy Wam, czekając na kolejne spotkanie i pozdrawiamy wszystkich naszych warsztatowych przemiłych PeLoHasiów!!!!

kasia 25 stycznia 2011, 13:51

Danusiu,Jurku. Minęlo trochę czasu od naszego spotkania,ale to swoiste uniesienie,które towarzyszylo mi będąc z Wami trwa.Sprawiliście,że bez trudu odnalazlam harmonię z nowymi dzwiękami i wymiarami, choć wydawalo się to ciężkie do zaakceptowania przez raczej naukowy umysl:).To dzięki Wam mala, przedszkolna sala stala się nagle "Świątynią Światla".. Dziękuję Wam za tę harmonię,pokój i milość.Alan nie mógl mieć lepszych "ambasadorów" tego co stworzyl. Z pewnością zachowam w swej pamięci twarze,slowa,zamyślenia,uśmiechy,wszystkie NASZE chwile(choć tak krótkie)..będą mi slońcem w każdy czas..będą ogrzewać moje serce..będą wiecznie bijącym zródlem wszystkiego co piękne i mądre..na pewno będą..Dziękuję z calego serca już tęskniąc za kolejnymi spotkaniami i śląc cieple buziaki Wam i wszystkim wroclawskim "kursowiczom" Kasia Polerowicz:-)Borsuk

Andrzej - Poznań 25 stycznia 2011, 01:17

Dotknąłem Czystego Piękna...PeLoHa...połączenie dobrego dotyku dawanego drugiej osobie w sposób, w jaki uczą tego Danusia i Jurek z mistyczną muzyką, atmosferą, ludźmi na kursie dało potwornie euforyczną mieszankę, z której nie mogę się otrząsnąć i wcale bym nie chciał. Ale już się przekonałem, że będzie się to budzić się we mnie za każdym razem, kiedy będę stawał nad stołem zaczynając masaż i pozostawać długo potem. To niesamowite jak kładąc dłonie na naoliwionej skórze stajesz się idealnym, absolutnym dawcą. Kocham los za to, że wprowadził mnie na tę ścieżkę i że mam tyle czasu, żeby tego wszystkiego w pełni posmakować. I już nie mogę się doczekać Lomi Lomi :-) Pozdrowienia dla Was, Danusiu i Jurku i wszystkich z kursu PeLoHa z Wrocławia 21-23.01.2001

Kasia 28 listopada 2010, 20:21

Podpisuje się pod słowami Maji obiema recami i nogami :) lomisiowe uściski i buźki ,kocham was

Maja Krasowska 1 listopada 2010, 12:16

Danusiu Aniołku:) ciągle się zastanawiam co mam napisać żeby sie nie powtarzć ale się tak nie da:)) Twój dotyk sprawia że znowu się chce chcieć zawsze jest mi lepiej jak na Ciebie patrzę( bo jesteś dla mnie przykładem) a jak masujesz to dotykam gwiazd. Nie było mi dane teraz zobaczyć sie z Jerzym ale bardzo serdecznie go pozdrawiam i wysyłam 100 cmoków:) oboje jesteście Aniołami. Smaże nalesniki i myśle droga Pele daj mi miłość i odwagę żebym mogła z moim mężem storzyć tak cudowny związek takie porozumienie jak Danusia i Jerzy:)* Maja z Gorzowa Wlkp

Tomasz Gałązka 25 września 2010, 15:58

Aloha Danusiu i Jurku. Cieszę się, iż spotkałem tak cudownych ludzi oraz profesjonalnych nauczycieli. Robicie dużo dobrego dla świata. Mahalo za wspaniały czas jaki mogłem przeżyć z Wami i uczestnikami na kursie w Brzozówce. Pozdrawiam gorąco.

2006-2018 - Manawa.pl - Danuta i Jerzy Adamczykowie
Realizacja: Kamil Kozłowski