Galeria

Kontakt

na masaże umawiamy się
telefonicznie

Danusia 502 78 29 76
Jurek 502 25 66 69

manawa@manawa.pl
jerzy@manawa.pl

Najbliższe kursy

  1. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0719)

    03.07.2019 - 07.07.2019
  2. PeLoHa w Warszawie (0719)

    12.07.2019 - 14.07.2019
  3. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0819)

    07.08.2019 - 11.08.2019

Księga gości

Witamy naszych Gości i zapraszamy do wpisywania się do księgi.

 
 
 
 
 

 
 
 
* pola obowiązkowe
Adres e-mail nie będzie opublikowany.
For security reasons we save the ip address 54.85.162.213.
We reserve our right to edit, delete, or not publish entries.
ukasz 28 października 2013, 19:08

Najserdeczniejsze pozdrowienia i podziękowania za wspaniały kurs, prowadzenie i gościnę pełną bezinteresownej miłości. Dziękuję sobie, że nie zwątpiłem i posłuchałem pierwszego impulsu wewnętrznego głosu. Jeśli ktoś się zastanawia a trafił na ten wpis, to już zna odpowiedz :) aloha! Łukasz

Paweł B 27 października 2013, 22:37

Kochani, bardzo, bardzo dziękuję za wspaniałe warsztaty masażu Peloha. Było to doznanie bezwarunkowej Miłości, otwarcie serca i niesamowite doładowanie energią. I mnóstwo cennych rad. Jeszcze raz dziękuję Wam, Danusiu, Jurku, Alanie, Mary, Kasiu i Łukaszu. PeLoHa :-)

Krzysztof i Agnieszka =) Wałcz 12 września 2013, 22:28

Witamy serdecznie po cudownym już 2 z kolei kursie Lomi Lomi Nui. Każde spotkanie z Wami to cudowna przygoda podczas której każdy z nas uczy się bezwarunkowej miłości i akceptacji siebie oraz innych. Cieszymy się że i tym razem udało się nam wzbogacić o nowe doświadczenia ale przede wszystkim zrozumieć wiele rzeczy i spojrzeć na nie w nowy sposób. Przesyłamy mnóstwo ciepła i miłości którą otrzymaliśmy również od Was. Jesteście wyjątkowi w tym co robicie. Aloha =)

Kasia 12 września 2013, 11:05

Dzięki Wam uświadomiłam sobie, że masaż to sztuka, ma ogromną moc i siłę

Marek 26 lipca 2013, 01:46

Danusiu, Jerzy, to był cudowny czas spędzony dzięki Wam i z Wami, jeden z najpiękniejszych, jakie pamiętam. Otrzymana i dana energia przepełniają mi serce – znamienne, że wśród osób, z którymi podzieliłem się do tej pory wrażeniami, wydają się to rozumieć i czuć tylko te, które same doświadczyły dobrodziejstwa takiego spotkania. Mahalo!

Ewa 25 lipca 2013, 16:20

Kochani Danusiu i Jerzy! Bardzo serdecznie Wam dziękuję za wspólnie spędzonych kilka dni. Absolutnie fantastyczne przeżycie. Dziękuję za podzielenie się wiedzą i umiejętnosciami. Brak mi słów aby wyrazić to, co czuję. Mocno Was ściskam i do zobaczenia wkrótce...

Berenika i Edyta ze Szczecina 23 lipca 2013, 20:42

Jesteśmy po dwóch spotkaniach z Danusią i Jerzym. Cudowni ludzie od których można nauczyć się nie tylko tajników masażu Lomi Lomi Nui, ale także innego spojrzenia na życie. Dziękujemy Wam Kochani za wspólnie spędzony czas, intensywnie wypełniony nauką i praktyką od rana do wieczora - to była dla nas czysta przyjemność i wielka radość, udało nam się spełnić marzenie o nauce tego masażu. Jesteśmy przekonane, że trafiłyśmy na najlepszych dla nas nauczycieli :) Nigdy nie zapomnimy spotkań z Wami. Przesyłamy dużo miłości. Mahalo!

Ania Dublin 24 czerwca 2013, 11:35

Serdecznie dziekuje za mozliwosc uczestniczenia w warsztatach Lomi Lomi Nui z Susan. Za kazdym razem sa one dla mnie wielka niespodzianka i radoscia. Niespodzianka, bo nigdy nie wiem, co mnie tam spotka. Radosc jest chyba oczywista. Jest to czas Swiety. Czas, w ktorym ucze sie siebie i ludzi na nowo. Pelen szacunku i milosci. Wiary,ze wszstko dzieje sie po cos i ma swoje wytlumaczenie. Czas otwierania i uswiecania siebie samej. Po kazdych warsztatach wracam lepsza, spokojniejsza, piekniejsza i jakas taka bardziej swoja wlasna i jeszcze bardziej prawdziwa. Jestescie fantastyczni i Wasze opowiesci przy posilkach sa zaskakujace,niewyczerpane i cieple. I Wy i Susan jestescie jak Wisienki Na Torcie. Wracam do Domu i zabieram ze soba te obrazy i dzwieki i uczucia i sa dla mnie jak cieply koc zima. Wystarczy je przywolac w mysli i wszystko to wraca i jest tuz obok pomagajac w zyciu codziennym materializowac i kreowac swoja rzeczywistosc zgodnie ze swoja wola ale z szacunkiem dla wszystkich istot nas otaczajacych i dla dobra nas wszystkich. Ucze sie jak w codziennosci podazac za Swoim Glosem i jestem Wam wdzeczna,ze po kazdych warsztatach staje sie on glosniejszy i coraz mniej zbywalny. Do zobaczenia na najblizszych Mahalo Nui, warsztatach :) Ania z Dublina

Ania 28 maja 2013, 11:21

Skończyłam kurs kilka miesięcy temu, ale nadal myślami wracam do tego czasu, miejsca, ludzi i dużej dawki cennej wiedzy. To był cudowny czas spędzony w cudownym towarzystwie. Dziękuję bardzo za wszystkie wspaniałości, które otrzymałam od Was.

Ewa G. Tor 17 października 2012, 14:40

Wróciłam z październikowych warsztatów z Nieznanic przepełniona radością, lekkością,śmiechem- po prostu Szczęśliwa!!! Warsztaty te dają możliwość poznania wspaniałych ludzi, odnajdują się bratnie dusze... Jest wiele okazji, by skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością, by uczyć się przy tzw. okazji. Energia zbudowana przez nas wszystkich, w tempie geometrycznym wznosiła nas do góry. Jestem zaszczycona tym, że mogłam wziąć udział w tym warsztacie, rozwinąć się, zaznać wielu wzruszeń i stać się lepszym i bardziej wyrozumiałym człowiekiem. KOCHAM WAS - Ewa

Magda 14 października 2012, 21:35

Danusiu, Jurku, piszę na gorąco w dniu zakończenia kursu, słucham sobie muzyki hawajskiej i czuję się wyróżniona, że byłam na Waszym kursie. Zapewnił mi on zaspokojenie dwóch ważnych dla mnie potrzeb: rozwoju i równowagi. Czuję , że przeskoczyłam na inną linię życia :) a przede mną wszystko co najlepsze :) bardzo Wam dziękuję i do zobaczenia. Magda

IWONA 26 września 2012, 19:53

"Owocowa lomisia" podzieliła się ze mną wrażeniami po warsztatach prowadzonych przez Danusie [ Jerzego,cyt "WCZORAJ WRACAŁAM DO DOMU Z PRZYKLEJONYM UŚMIECHEM:) CO CHCIAŁAM WYPROSTOWAĆ USTA,TO SAME WYGINAŁY SIĘ W ŁÓDKĘ DO GÓRY:)) W KOŃCU STWIERDZIŁAM,ŻE JAK TAK RADOSNIE DUSZY,TO NIECH SIĘ ŚMIEJE:)PATRZĘ W LUSTRO I MAM WRAŻENIE,ŻE DOKONANO NA MNIE OPERACJI PLASTYCZNEJ". Po przeczytaniu wiadomości uświadomiłam sobie,że"JA też tak mam-chyba byłyśmy w tej samej "KLINJCE" !!! Faktycznie "klinika" gwarantuje fantastyczną opikę,terapię śmiechem i szybki,naturalny powrót do zdrowia:)) Pozdrowienia dla WSZYSTKICH LOMISIÓW

Robert 17 września 2012, 09:44

spokój, ciepło, szacunek

ukasz 16 sierpnia 2012, 17:17

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie zdobyte tu informacje. Świat energetyczny to dość skomplikowana sprawa jak widzę.

Paulina 12 marca 2012, 18:09

W DUCHU ALOHA RODZICE LOMISIÓW DANUSIA I JUREK, TYLE MIŁOŚCI OD NICH SIĘ CZUJE, UCZĄ SWYCH UCZNIÓW WIECZORY I RANKI, ŻYCIA, DOTYKU I WIECZNEJ SIELANKI, SZCZĘŚCIEM I WIEDZĄ NAS OBDARZAJĄ, ZA TO ICH WSZYSCY MOCNO KOCHAJĄ, DLA MNIE TO BYŁA PODRÓŻ W NIEZNANE, BYŁ PUSTY JEST PEŁNY MÓJ WIEDZY DZBANEK, ZA TO WAM BARDZO MAHALO DZIĘKUJĘ, DO ZOBACZENIA MOCNO CAŁUJĘ. Z wyrazami wielkiego szacunku i miłości, za wszystko co mnie u Was spotkało, za wspaniały krąg, za zrozumienie, za wielką uwagę, za szczerość i okazane serce, za moje życie od teraz – MAHALO Paulina Karczmarek

Kasia K. Białystok 28 listopada 2011, 17:50

Witam, Danusiu i Jerzy chcę wam podziękować za chwilę spędzoną w dniach 28-30.X na kursie masażu PeLoHa we Wrocławiu. Minął m-c, a w moim życiu już zaistniało dużo zmian . Zdążyłam "zarazić" masażem wiele osób. Otworzyły się przede mną nowe możliwości, życie nabrało kolorów. Dziękuję Wam za opiekę w czasie kursu i za przekazanie swoich umiejętności. Jestem wam wdzięczna. Mam ochotę jeszcze się z wami spotkać. Pozdrawiam ciepło – Kasia

Magdalena 7 września 2011, 20:13

Danusiu, Jurku, dziękuję za warsztat dla absolwentów w Lipowie. Z całego serca i z całego ciała. Bardzo się cieszę, że na nim byłam, otrzymywałam Waszą uwagę i troskę, doskonaląc się w masażu, masowałam ciała zanurzona w energii aloha, relaksowałam się w pięknym domu w Lipowie i w świetnym towarzystwie innych Lomisiów. Spędziłam te kilka dni w harmonii dawania i otrzymywania, sukcesów i wyzwań. Kropką nad i był spływ kajakiem Krutynią, cudownie było doświadczyć, jak ta rzeka niesie. Zabrałam to doświadczenie ze sobą i niesie mnie moją drogą, przez moją wyjątkową codzienność. I uwielbiam wspominać te chwile, kiedy po sesji wykonanego masażu, myjąc stoły dla następnych ciał, pełnymi i czystymi głosami i zgodnym chórem śpiewaliśmy "Jesteśmy na wczasach...". Tak! To było jak wczasy :) Gorąco polecam! Ja powtórzę na pewno.

Marcin 2 lipca 2011, 01:19

Ten wpis jest podziękowaniem dla Danusi i Jerzego za wspaniałą energię, którą mi podarowali. Spotkałem ich w przełomowym dla mnie okresie i otrzymałem w prezencie dużo więcej niż mogłem sobie wyobrazić. Poprzez otwartość, odwagę i poddanie się swobodnemu przepływowi życia przez mój świat rozpocząłem nową przygodę… Dziękuję

Krzysiu 31 maja 2011, 22:15

Pieknie dziekuję, za poznanie Was Danusiu i Jureczku. Jesteście doskonałymi nauczycielami, masażu i podejścia do życia. DZIEKUJE! Krzysiu

Lila 20 lutego 2011, 16:33

Aloha Danusiu i Jerzy,moi duchowi Mistrzowie! Aloha wszyscy, zjednoczeni w kręgu świętego dotyku! Pod uważnym i czułym przewodnictwem dwojga pięknych dusz,my,adepci sztuki masażu Lomi Lomi Nui byliśmy dla siebie wzajemnie- raz nauczycielami-raz uczniami.Żadne spotkanie w Brzozówce nie było przypadkowe.Każdy,nawet z pozoru zdawkowy,kontakt niósł jakaś lekcję do przepracowania.W pełni można to ocenić dopiero z pewnej perspektywy.Bo to,co zostało zainicjowane podczas kursów Lomi Lomi Nui a także przepojonego łagodnością, polinezyjskiego masażu ciążowego - nadal trwa.Dzięki Danusi i Jerzemu wybraliśmy się na swoistą wyprawę życia ,w głąb samych siebie.Ja, muszę odnależć moje własne Hawaje.Dzięki zasadom Huny poznałam już azymut.Wszystkim samotnym ,dzielnym żeglarzom życzę pomyślnych wiatrów ! Lila

2006-2019 - Manawa.pl - Danuta i Jerzy Adamczykowie
Realizacja: Kamil Kozłowski