Galeria

Kontakt

na masaże umawiamy się
telefonicznie

Danusia 502 78 29 76
Jurek 502 25 66 69

manawa@manawa.pl
jerzy@manawa.pl

Najbliższe kursy

  1. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0718)

    11.07.2018 - 15.07.2018
  2. PeLoHa w Warszawie (0718)

    20.07.2018 - 22.07.2018
  3. Lomi Lomi Nui – KINO MANA (0818)

    08.08.2018 - 12.08.2018

Małgosia z Tęczowej Krainy Miłości

Aloha Danusiu, Aloha Jerzy,
sama nie wiem jak wyrazić Wam moją wdzięczność za te dni z Wami spędzone, za to co z Wami przeżyłam. Mahalo Nui jest jakby za mało i po tysiąckroć powtarzane nie byłoby jeszcze pełne. Czy są słowa, które mogą to wyrazić, chyba nie. Ale wiem, że czujecie moją bezgraniczną wdzięczność i miłość.

Wpisuje się na wasza stronę w rubrykę refleksje i cóż to są refleksje?
Wg słownika – refleksja to głębsze zastanowienie, rozmyślanie nad czymś, rozważanie połączone z analizowaniem czegoś, myśl, wypowiedź będąca wynikiem zastanowienia się, rozmyślania.

Tak, minęły 4 dni od dni spędzonych z Wami w Brzozówce i ciągle emocje są ogromne, oszołomienie wydarzeniami niezmierne, myśli kołujące. Ale też przychodzą wciąż nowe refleksje. I odczuwam jakąś rosnącą zachłanność wspomnień. W pierwszym momencie wspominałam cały pobyt. Ale ta zachłanność rozkłada przeżycia te, już nawet nie na dni, już nawet nie na godziny ale na minuty z Wami spędzone.

W życiu zdarzają się sytuacje, które nieodwracalnie zmieniają nas i nasz mały światek. Czasami są to wydarzenia smutne, ale często, jak teraz moje, są to dni piękne i niepowtarzalne. Kiedy życie podarowuje nam spotkania z ludźmi niezwykłymi, kiedy doświadczamy uczuć czystych i wzniosłych, jesteśmy później jak naznaczeni naszym zadziwieniem nad prostotą tych uczuć, a równocześnie ich niezwykłością, ich wielkością i tak wspaniałą zdolnością wzrastania. One wypełniają nas do ostatniego zakątka naszego serca, umysłu i ciała. I z każdym dniem jest ich więcej, a może to tylko jesteśmy ich coraz bardziej świadomi. Rośnie świadoma obecność mojego życia, a wraz z nią świadomość obecności boskiego planu. Rośnie uważność każdego momentu.

To niezwykle przeżycie, móc tak intensywnie doświadczać tych uczuć i spotkać na swej drodze takie osoby jak moi Drodzy Przewodnicy – Danusię i Jerzego.
Dokąd z nimi dotarłam? Do najcudowniejszego miejsca – Tęczowej Krainy Miłości, czyli mojego Serca. Myślę, że i dla Was radością jest, spoglądać jak Wasza miłość, dobroć, wspaniałomyślność, mądrość, radość i jeszcze bardzo wiele rożnych absolutnie wspaniałych darów w nas Waszych „ dzieciach”, tak obficie owocuje.
Być może to jest najwyższa forma i sposób, w jaki możemy Wam podziękować
za to, że jesteście,
za to, że mogliśmy Was pokochać,
za to, że mogliśmy pokochać siebie,
za to, że wskazaliście nam drogę,
za to, że pokazaliście nam Boską Moc Dotyku,
za to, że objaśnialiście nam 7 Zasad Huny, aby te wspomagały nas w dalszym wzrastaniu.
Gdy szukałam słów, aby to wyrazić jak najdobitniej, ciągle wydają mi się zbyt małe, zbyt płaskie, zbyt niewystarczające.
Myślałam, że dni mijające od pobytu w Brzozówce wrażenia moje będą zacierać i oddalać, ale dzieje się zupełnie odwrotnie i coraz intensywniej i radośniej odczuwam ducha Aloha i boski dotyk Lomi lomi nui, coraz bardziej moja Duszka „hula” w rytm uroczych hawajskich melodii.

Właściwie jechałam do Brzozówki z zamiarem, aby nauczyć się „rzemiosła”, nowej umiejętności, pięknej i przyjemnej, ale „tylko ”umiejętności, która miała być moim nowym zawodem. I co prawda od początku spotkania z Lomi Lomi Nui był jakiś podtekst, było jakieś przeczucie, ale to, co się wydarzyło było nie do przewidzenia i bardzo, bardzo, bardzo jestem wdzięczna za ten odkryty sekret. Przed kursem, aby mieć więcej pojęcia, czym właściwie jest Lomi Lomi Nui, pojechałam do Krakowa do Roberta Krawczyka na masaż. Było to absolutnie niezwykle przeżycie i gdy po masażu rozmawialiśmy Robert „uprzedzał” mnie, że będzie to niezwykłe przeżycie, ale on właściwie nie umie tego wyrazić, tak do końca słowami i miał całkowitą rację.

Nie da się opisać Danusi i Jerzego słowami, które są tak ograniczone, nie da się wyrazić wdzięczności za to jacy są, za to co mi przez te dni podarowali.
Nie da się opisać tych dwóch Serc Wspaniałych. Ale jedno się da opisać uczucie jakim nas otoczyli. Wyobraźcie sobie różowy puszek, w który mnie otulili i cieplutkie miejsce na błękitnej chmurce. Właśnie tak czuje się każdy po spotkaniu Danusi i Jerzego. I wtedy słyszycie tę piosenkę i zapominacie swą nieporadność chwil pierwszych kursu, całego swego przestraszenia „czy ja to potrafię”, czy wszystko zapamiętam, czujecie tylko obecność dwojga Niezwykłych Ludzi ich akceptacje i wyrozumiałość, brak oceniania, ale za to miłość, wsparcie i serdeczność w każdym momencie.

Rozmyślam nad drogą, jaką przebyłam, by spotkać siebie, moje zadanie w tym życiu i wszystkich, którzy mi na tej nowej drodze towarzyszą i towarzyszyć będą. I dziękuję za każdą chwilę mojego dotychczasowego życia, bo one dowiodły mnie do odnalezienia mojej Tęczowej Krainy Miłości, do Was Ukochani Przewodnicy i do Wspanialej Lomisiowej Rodziny, do mojego powołania.

To wszystko co tu opisałam, jest ciągle maleńką kruszynką tego, co chciałabym powiedzieć, ale mam nadzieje, że ta odrobinka da przeczucie tego, co przeżyłam i co przeżywają wszyscy, którzy na swojej drodze spotykają Danusię i Jerzego, boski dotyk Lomi Lomi Nui i jak głośno w moim sercu brzmi Mahalo Nui.

Namaste
Małgosia z Tęczowej Krainy Miłości

2006-2018 - Manawa.pl - Danuta i Jerzy Adamczykowie
Realizacja: Kamil Kozłowski