Księga gości

Dodaj nowy wpis

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Możliwe, że Twój wpis zostanie zatwierdzony po uprzedniej weryfikacji.
Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usunięcia lub nie opublikowania wpisu.
150 wpisów.
Magdalena Magdalena napisał/a 18 września 2007 o 20:52
Jeżeli ktoś nie poznał jeszcze Danusi I Jurka niech niezwłocznie to uczyni ! Nie znam takich słów którymi mogłabym wyrazić wdzięczność za wszystko co dla mnie uczynili i czego mnie nauczyli. Dziękuję za każde słowo, gest i uśmiech . Z myślą o was będę tańczyć najpiękniej jak potrafię całe życie , bo teraz wiem że mogę to robić bez żadnych ograniczeń , tak jak tego zapragnę z wielką mocą miłości !!! Mahalo : ) I love you : )
Robert Krawczyk Robert Krawczyk napisał/a 17 września 2007 o 22:35
Nic nie dzieje się z przypadku...to, że trafiłem pod skrzydła Danusi to nie przypadek...można odnieść wrażenie, ze była moją mamą w innym życiu, utuliła, pokochała i nie osądzała. Byłem z nią w Wojnowie w sierpniu i we wrześniu 2007 na pięciodniowych warsztatach, które były jak narodzenie, w czasie których, bardziej pokochałem życie, wiarę we własne możliwości. Uzmysłowiłem sobie, że na świat nie przyszedłem po to, by spełniać czyjeś oczekiwania. Pokochałem mocniej ludzi oraz Danusię za to, że ona nadal się uczy z nami i pomimo swoich, niekiedy „drobnych” podknięć w tańcu :)) potrafi się śmiać z tego szczerym sercem i płakać razem z nami gdy zasiadaliśmy w kręgu. Staram się patrzeć na świat HUNĄ.....jakie to niekiedy proste, przez co mój umysł otworzył się na wiele spraw. To jakich ludzi poznałem i co z nimi przeżyłem, co czuję, słowa tego nie wyrażą...posłuchajcie mojego serca co Wam mówi.. Ten masaż jest esencją miłości. Lomi to sztuka życia i spojrzenia na świat z innej perspektywy. „Przy lomi, ślepy odzyska wzrok a głuchy słuch”. Dziękuję wszystkim , którzy ze mną byli oraz wspaniałej i ciepłej postaci jaką był i jest nadal Jurek również nasz nauczyciel 🙂 Danusiu pozdrów ZENKA, który tak ładnie nam grał przy tych masażach i tańcach ). Cały czas słyszę ALOHA E KA LA. Robert Krawczyk z Krakowa
Katarzyna Pyzik Katarzyna Pyzik napisał/a 16 września 2007 o 15:20
Podróż przez lomi była jak odkrywanie siebie na nowo. Poznanie filozofii huny jak wybawienie, jak tęcza na niebie po ogromnej burzy. Koncentracja i oddanie siebie pacjentowi pozwoliło na spokój i wyciszenie w codziennym życiu. A wielkim nauczycielom jakim okazali się być Danusia i Jurek przekazuje światło i miłość oraz wdzięczność za okazane zrozumienie, naukę i za cały kurs. Lomi lomi nui to nie tylko masaż, ale także sztuka życia. Jedyną drogą żeby tego doświadczyć to odbyć kurs i przekonać się osobiście. Pozdrawiam Kasia Pyzik.
Agne Agne napisał/a 13 września 2007 o 11:43
Odkąd lomi pojawiło się w moim życiu nagle zaczęłam inaczej patrzeć na siebie, na świat, na ludzi wokół mnie. Ja, której ciężko było się skupić na czymś w 100% nagle wyłączam się na 1,5 h i oddaję się osobie, którą masuję... niewiarygodne 🙂 Dostrzegłam różnicę pomiędzy działaniem a aktywnością i przestałam na siłę zapełniać sobie czas niepotrzebnymi czynnościami. Dużo więcej we mnie wewnętrznego spokoju, którego zawsze mi brakowało. Dziekuję Ci Danusiu za wszystko, za to, że jesteś tak wspaniałą nauczycielką i tak cudownym, ciepłym człowiekiem.
Kris Kieca Kris Kieca napisał/a 10 września 2007 o 22:30
Witam! Jestem po 5-dniowym kursie Lomi Lomi..na sama myślę, ze jutro ponownie jadę na kursik, przechodzę mnie dreszczociarki po całym ciele i na twarzy pojawia sie ogromny banan.. 😀 Dzięki Tobie Danusiu i Wszystkim pozostałym uczestnikom, otworzyłem oczy..:D I życie stało się dla mnie łatwiejsze i piękniejsze!! Dziękuje!!! do zobaczenia.. :]
Kasila Kasila napisał/a 28 sierpnia 2007 o 17:00
Danusiu, te Twoje słowa wypowiedziane w Supraślu... dziękuję. Jestem na wymówieniu, czas korporacji już dobiega końca;-)) Jestem szczęśliwa. Dziękuję, że Cię poznałam.
Kasia Kasia napisał/a 28 sierpnia 2007 o 12:00
Dziękuję, za każdą uwagę i każdą opowieść jaką usłyszałam podczas kursu. Nikt nigdy nie zajął się moim ciałem z takim szacunkiem, uwagą i akceptacją. Danusiu, Twoja otwartość, łatwość i spontaniczność jest godna podziwu. Nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z Tobą. Poranna rosa (powitanie słońca), ognista droga (bieganie po żarze), wodne oczyszczenie (spływ kajakowy), wiatr we włosach (bieganie od bramki do bramiki) i taniec hula, to cudowne dopełnienie kursu. Po przyjeździe do domu, co rano, w głowie rozbrzmiewało mi ALOHA E KA LA 🙂 Dziękuję Aloha"no
BEATA BEATA napisał/a 22 sierpnia 2007 o 18:55
DZIĘKUJĘ CI DANUSIU ZA CUDOWNY KURS, ZA ODNALEZIENIE W SOBIE TEGO MAŁEGO DZIECKA, KTÓRE GDZIEŚ ZOSTAŁO UŚPIONE I NA NOWO SIĘ OBUDZIŁO.NIESAMOWITE PRZEZYCIE!!!! DZIEKUJE
napisał/a 11 sierpnia 2007 o 08:02
Приветик, Дануся! Зашл&# 1072; до твоей стороны, бо то что пишу на мэйл не доходит до тебя и удаляется как СПАМ. Помент&# 1072;м вшистко: твоё сердушко, твои ренки, твои бардзо мондры очи, твой спокуй и вшистко цо ты даешь людям для радости житья и хармонии Ба 088;дзо тебя кохам!!! До спотканья в падзернику! &# 1055;оздравения до Юрка от меня От вшистких россиян – ALOHAAAA!!!!!
Maja Maja napisał/a 18 lipca 2007 o 20:51
Niesamowite 🙂 Mama zamiar w niedługim czasie zapisać się na ten kurs , po nim podzielę się wrażeniami. Pozdrawiam serdecznie